Witam Was serdecznie moje 🐥🐥!
Dzisiejszy post będzie o najstarszym z tłuszczy w wyrobie mydeł. A,że robię je tylko na użytek własny... No i może, czasem.... ktoś dostanie ode mnie w ramach podziękowania jedno czy dwa... 😜
Wiadomo! Jeśli tworzysz recepturę, to tak jak byś robił/a dla siebie. A dla siebie nie chce się robić byle czego, więc udoskonalasz i poprawiasz. Szukasz tej najdoskonalszej. Czasem też najtańszej (bo masz ograniczony budżet), a jeszcze czasem jak najbardziej eko lub wege ( bo kochasz naturę i zwierzęta). Dbasz o to,aby surowce były pozyskiwane odpowiedzialnie i w sposób zrównoważony względem środowiska.
Jeśli chodzi o mnie,to uważam iż każdy tłuszcz ma coś do zaoferowania. Nie tylko w mydle,ale i innych produktach kosmetycznych. Jednak dziś skupmy się na mydłach i oliwie z oliwek.
OLIWA Z OLIWEK
Najbardziej znany i używany tłuszcz w kuchni,jak i w kosmetyce. Od czasów zamierzchłych. Pierwsze mydła,były produkowane z oliwy z oliwek. Do dnia dzisiejszego produkuje się mydło Aleppo w Syrii z zachowaniem tradycyjnych czynności i zasad produkcji stosowanych od wieków. W Marsylii również. Niewspominając już o Hiszpanii.
Zawiera ona w sobie :
- kwas oleinowy (Omega-9) 55-83%,
- kwas palmitynowy 7-20%,
- kwas stearynowy 0,5-5%,
- kwas linolowy (Omega-6) 3,5-21%,
-kwas alfa-linolenowy (Omega-3) poniżej 1%,
- związki fenolowe,
- witaminy: E,A,F,D,K.
Kwas oleinowy - jak widzimy występuje tu duża zawartość. Odpowiada on za działanie odżywcze. Powoduje,iż mydła są łagodne z pianą bardziej kremowo-emulsyjną.
Kwas palmitynowy - wpływa na twardość kostki oraz na stabilność piany (gęstość, kremowość i trwałość). Także na łagodność i właściwości kondycjonujące końcowego wyrobu.
Kwas stearynowy - odpowiada za strukturę i trwałość kostki ( nierozmięka tak szybko i starcza na dłużej),stabilizację piany (kremowość i gęstość) oraz delikatność oczyszczania.
Kwas linolowy - odgrywa kluczową rolę w kondycjonowaniu skóry (nawilżenie i zmiękczenie,łagodzenie podrażnień). Jednak zbyt duża zawartość może wpływać na: twardość(miękkość) kostki, zmniejszyć pienienie oraz powodować psucie się mydła.
Kwas alfa-linolenowy - ma właściwości silnie łagodzące, regenerujące i zmiękczające skórę. Jeśli chodzi o minusy to sytuacja jest taka sama jak w przypadku kwasu linolowego (mniejsza twardość kostki,słabsza piana, psucie się mydła).
Mydła z zawartością oliwy są : delikatne,odżywcze,"nawilżające". Odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. Dają delikatną kremową pianę przypominającą balsam. Pozostawiają skórę odżywioną i miękką. Nie naruszają bariery hydrolipidowej i są łagodne. Zaleca się je dla osób z problemami skórnymi oraz dla dzieci,właśnie ze względu na tę łagodność w oczyszczaniu. Mydło zrobione z samej oliwy z oliwek ma mniejszą tendencję do uczulania, niż większość komercyjnych.
No dobra! To co najważniejsze już wiemy o oliwie z oliwek. A jaka jest różnica pomiędzy tą Extra Virgine a Pomace? A no w jej otrzymywaniu i składzie...
Extra Virgine jest tą otrzymywaną z pierwszego tłoczenia i zawiera najwięcej witamin, przeciwutleniaczy i skwalan. Jest tą która nie przyspiesza tężenia masy mydlanej. Zmydla się niezwykle wolno.
Pomace natomiast jest powstającą z resztek po pierwszym tłoczeniu (skórki,miąższ i pestki). Oczyszcza się ją chemicznie (np. heksan). Po oczyszczeniu posiada profil kwasów tłuszczowych niemal identyczny ze zwykłą oliwą. Zawiera niezmydlane frakcje oraz naturalne woski przyspieszające tężenie masy mydlanej. Jednak właściwości w mydle nadal są łagodne dla skóry.
Wartość SAP ( określa ile zasady potrzeba do zamiany danego tłuszczu w mydło) jest identyczna dla obu rodzai. Jednak warto sprawdzić w kalkulatorze mydlanym
wartości przed robieniem mydła.
Jeszcze jedna ważna różnica! Cena Pomace jest niższa od tej Extra Virgine. Ekonomia jest powodem tego,iż mydlarze decydują się na tę tańszą.
Jeśli chodzi o mnie to użyłam oliwy chyba tylko w dwóch recepturach w moim ponownym mydleniu. Szukam alternatyw. Oliwa jest droga. Na obecną chwilę "przykleiłam się" do oleju słonecznikowego wysokooleinowego i... powiem Wam,że jest idealny dla mnie. O nim jednak opowiem w następnym poście.
Miłego dnia życzę...🙂
Komentarze
Prześlij komentarz
Witam serdecznie. Dziękuję za Twój komentarz. Dzięki niemu mogę zajrzeć na Twego bloga. Pozdrawiam. cathy c.